• Polish (Poland)
  • English (United Kingdom)
wtorek, 18 października 2011
Franczyza do 30 tysięcy złotych
W Polsce działa ok. 120 sieci franczyzowych, do których można dołączyć, inwestując kwotę do 30 tysięcy złotych. Najwięcej tego typu konceptów istnieje w branży finansowej, usług dla biznesu oraz w branży edukacyjnej. Ale nie brak ich także w branżach związanych ze sprzedażą żywności, artykułów urządzania wnętrz, materiałów do druku czy też usług telekomunikacyjnych oraz w wielu innych branżach. Zarobki franczyzobiorców konceptów charakteryzujących się niską barierą finansową wejścia zwykle nie przekraczają kilku tysięcy złotych, choć zdarzają się i takie przypadki, w których zyski wynoszą ponad 20 tys. zł miesięcznie.

Pomysły na własny biznes, które można zrealizować jak najmniejszymi nakładami finansowymi, cieszą się niesłabnącą popularnością. Powodem jest to, że wielu potencjalnych przedsiębiorców, nierzadko młodych, nie dysponuje środkami na inwestycję rzędu kilkuset tysięcy złotych. Z konieczności więc poszukują możliwości realizacji marzeń o byciu własnym szefem wśród działalności, które można otworzyć już za 10, 20 czy 30 tys. zł. Aczkolwiek nawet osoby z większym doświadczeniem i bardziej pokaźnymi zasobami finansowymi, które planują stawiać swoje pierwsze kroki we własnym biznesie, także chętnie wybierają koncepty niskonakładowe. Czynią tak ze względu na obawę o utratę środków. Ale czy takie biznesy dają możliwość osiągania satysfakcjonujących zysków?

Niskonakładowe koncepty franczyzowe występują niemal w każdej branży i z tego też powodu różnią się między sobą znacząco. Zupełnie innych zainteresowań i umiejętności wymaga prowadzenie placówki oferującej produkty finansowe niż mobilnej myjni parowej czy domowego wydawnictwa książeczek dla dzieci. Różnej wielkości mogą być także zyski, choć w tym przypadku różnice będą wynikały raczej z wielkości lokalnego rynku i aktywności przedsiębiorcy niż z samego rodzaju działalności.

Niemniej możliwe jest znalezienie kilku wspólnych mianowników dla tzw. tanich franczyz. Ze względu na niską barierę wejścia do systemu mają one najczęściej wielu franczyzobiorców, wśród których następuje pewna rotacja. Bowiem okazuje się, że w praktyce nie wszyscy są jednak w stanie podołać prowadzeniu takiej firmy.

Zdarzają się wśród nich jednostki bardzo pracowite, zadowolone ze ścieżki, jaką obrały, ukierunkowane na ciągły rozwój i sukces. I zwykle w końcu go osiągają, jeśli rzeczywiście ich praca sprawia im przyjemność. Warto bowiem podkreślić, że tanie koncepty biznesowe charakteryzują się najczęściej tym, że nie przynoszą przysłowiowych kokosów. Rzadko więc właściciele tych biznesów mogą pozwolić sobie na zatrudnienie takiej ilości pracowników, by dla nich samych pozostał jedynie nadzór nad działalnością. Zazwyczaj jednak muszą oni samodzielnie wykonywać większość prac.

W sieciach oferujących tzw. tanie franczyzy nie brakuje także osób, którym się nie powiodło. W przypadku niewielkiej inwestycji i jednocześnie wielkiego wysiłku, jaki nierzadko trzeba włożyć w prowadzenie biznesu, część osób nie czuje się wystarczająco zmotywowana do pracy.

Równie warty mocnego podkreślenia jest fakt, że tzw. tania franczyza wiążąca się z inwestycją początkową na poziomie do 30 tys. zł często w rzeczywistości może wymagać nieco większych zasobów. Wynika to z tego, że większość biznesów nie jest rentowna od pierwszego dnia działalności. Franczyzobiorcy powinni więc posiadać także środki na pokrycie bieżących kosztów w pierwszych miesiącach.

Rynek tzw. tanich franczyz jest coraz większy. Własny biznes oparty na sprawdzonym pomyśle można mieć, inwestując zaledwie 1000-2000 zł (choć to rzadkość), częściej trzeba wydać 20-30 tys. zł. Naliczyliśmy, że sieci oferujących koncepty do 30 tys. zł inwestycji początkowej jest już w naszym kraju ponad 100. Reprezentują one przeróżne branże.
Branża Sieci
Art. urządzania wnętrz Bielbaw Home, Budvar, Delta Okna i Drzwi, Glazura za grosze, Okna Rąbień, Podłogi i Drzwi, Stairs Center, Stofarb, Trops Malarz
Biura sprzedaży i obsługi klienta (branże: telekom i energetyka) sieci organizowane przez autoryzowanych partnerów sieci telekomunikacyjnych takich jak Play, Orange, TP SA, Dialog, Netia sieci organizowane przez autoryzowanych partnerów dostawców energii, np. takie sieci jak Tania Energia, Promaco Energia, Energomix
Druk, materiały biurowe Cartridge World, Office 1, Printeria.pl, Printmania, Print Terminal, S-Printer
Edukacja Abrakadabra, Akademia Nauki, Arysto Korepetycje, Centrum Edukacyjno – Szkoleniowe academic!, Centrum Kształcenia Optimum, Early Stage, Edu, GoWork.pl, Helen Doron, Intelektualnie.pl, Mały Inżynier, Math Riders, mobileEnglish, Moose, Music School, Pingu's English, Quadratologo, Robomaster.pl, Socatots, Szkoła Pamięci SPW
Finanse Alior Bank, BZ WBK, Credit House, Centrum Ubezpieczeń Komunikacyjnych, DG Inwest, eurobank, Expert Agencja Opłat, Fines Operator Bankowy, FM Bank, Gi Opłaty Rodzinne, InPost, Leasing-Experts, Microcash, Meritum Bank, Monetia, Multika, Pekao SA, Star Finance
Odzież Angel, Brand New Products, City Hell, Cocomore, Karen Collection, Miss Trendy, Okay Multibrand Shop, Okazja!, Recman
Turystyka Ostatniemiejsca.pl, Travelpoint, Urlopy.pl
Usługi dla firm AKJ Consulting, Blue Tax Group, Coffee News, Europejskie Centrum Dochodzenia Odszkodowań (również dla klientów indywid.), ILS Agencja Tłumaczeń, Lunch Times, Omega Kancelarie Prawne, Paragraf Kancelarie Podatkowo-Prawne, Promstar.pl, WEC Kancelarie Prawne
Usługi dla klientów indywidualnych Bajart, Do Porządku, Dr. Auto, ecomyjnia, Dicto Logopedia, Eco Myjnie, Klinika Skóry Pielęgnacja i Renowacja, Mobilnemyjnie.pl, Niebieski Słoń, PC DOC, SteamArt
Żywność (FMCG + gastronomia) Alois Dallmayr, Aligator (ajencja), China Box (ajencja), Czas na herbatę, Delikatesy Mięsne u Rzeźnika, Dobry Wybór (ajencja), Eurokiosk, Kolporter (ajencja), Lody Bonano, Magiczna Kukurydza, New York Hot Dog, Oskroba, Ruch (ajencja), Sushi Express, Tea for you, Żabka (ajencja)
Inne Betako, Fashion Flowers, KNC Nieruchomości, Północ Nieruchomości, Totolotek, Worldseo

Branża finansowa

{PagebreakArticleToc}W niskonakładowe koncepty obfitują branże, w których nie każdy odniesie sukces, a posiadanie odpowiedniego kapitału nie jest podstawowym warunkiem przyjęcia do sieci. Jest nim natomiast zazwyczaj wcześniejsze doświadczenie w danej branży. Mowa tu przede wszystkim o branżach związanych z usługami finansowymi i usługami dla biznesu.

Niskonakładowość tych konceptów wynika z tego, że nie wymagają one zakupu kosztownych sprzętów, a jedynie wynajęcia niewielkiego biura i wyposażenia go w podstawowe urządzenia biurowe, jak biurka, krzesła, komputer, drukarka, telefon, faks. Zwykle można to zrobić, inwestując kilkanaście tysięcy złotych. Jednak generatorem zysków w tych branżach nie jest sama inwestycja jak to zazwyczaj bywa w przypadku działalności typu gastronomia czy handel – wówczas może wystarczyć dobra lokalizacja i dobra oferta – ale ciężka, codzienna praca i umiejętności sprzedażowe samego przedsiębiorcy.

a. Punkty kasowe

Najniższe wymogi stawiane są osobom, które chcą prowadzić tzw. punkt kasowy. Podstawą jego działalności jest przyjmowanie opłat za rachunki, typu prąd, gaz, telefon etc. Prowizje za pośredniczenie w takich transakcjach są niskie (od kilkudziesięciu groszy do kilku złotych), ale rynek bardzo duży. Z raportu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta wynika, że największy udział w nim ma Poczta Polska. Za jej pośrednictwem odbywa się 67 proc. tego typu transakcji. Pośredniczą w nich także banki, a nawet supermarkety. Z tzw. okienek kasowych korzysta 21 proc. Polaków.

Wartość całego rynku płatności masowych ocenia się w Polsce na 57 mld zł, a wartość pobieranych z tytułu przekazywania opłat prowizji – na 1,2 mld zł. To o tę kwotę toczy się walka między pocztą, bankami a prywatnymi pośrednikami. Warto przy tym dodać, że prowizje za opłaty rachunków nie są jedynym źródłem dochodów okienek kasowych. Aby podnieść opłacalność takiej działalności, wiele z nich wprowadziło dodatkowe usługi, typu doładowania telefonów, szybkie przekazy pieniężne, usługi pocztowe czy nawet sprzedaż szybkich kredytów gotówkowych. Przedsiębiorcy mają też zazwyczaj możliwość indywidualnego dodawania usług pozafinansowych, typu xero, druk czy inne usługi biurowe.

Przedsiębiorca prowadzący tego typu działalność musi być przede wszystkim rzetelny i uczciwy – tylko to zapewni mu długoterminowy sukces. Należy pamiętać, że wpłacana codziennie przez klientów w dużych ilościach gotówka nie może posłużyć do regulowania bieżących wydatków przedsiębiorcy, powinna ona natychmiast trafić na konto instytucji, dla której jest przeznaczona. Historia działalności tego typu punktów zna już niestety przypadki nieuczciwych przedsiębiorców, co na pewno położyło się cieniem na całej branży.

Na szczęście w przyszłości takie sytuacje nie powinny już mieć miejsca. Bowiem 24 października 2011 r. wchodzi w życie ustawa o usługach płatniczych, która zalicza funkcjonowanie tzw. okienek kasowych do grona działalności regulowanych. Przedsiębiorcy, którzy będą chcieli ją prowadzić, w tym franczyzodawcy organizujący sieci takich punktów, będą musieli spełnić szereg wymogów dotyczących m.in. ubezpieczenia środków wpłacanych przez klientów.

Inwestycja w otwarcie punktu kasowego nie jest wysoka. Zwykle zamyka się w kwocie 5 – 10 tys. zł. W tym segmencie rynku działają takie sieci jak m.in. Agencje Bankowe Monetia, Skarbonka, Gi Opłaty Rodzinne, Microcash czy InPost.

Symulacje dotyczące wyników finansowych partnerów podają Microcash oraz InPost. Microcash należący do Intax Group przewiduje, że przez pierwsze 5 miesięcy liczba transakcji dziennie będzie stopniowo rosła, by w piątym miesiącu osiągnąć docelową ilość 250. Przy takiej liczbie operacji oraz niewielkich kosztach ok. 1800 zł miesięcznie (czynsz, opłaty franczyzowe etc.), właściciel punktu może liczyć na dochód w wysokości ok. 6 tys. zł miesięcznie. Oczywiście jeśli zechce zatrudnić dodatkowego pracownika, będzie on odpowiednio niższy. Z wyliczeń InPostu wynika z kolei, że niewielki punkt oferujący podstawowe usługi pocztowe i finansowe osiąga 2800 zł zysku miesięcznie. Jeśli jego właściciel rozbuduje ofertę o usługi dodatkowe, może liczyć na ponad 6 tys. zł zysku.

b. Placówki bankowe

Dość szczegółowo omówiliśmy segment punktów kasowych, bowiem to jedyny segment branży finansowej, w którym bez większych trudności rozpocząć działalność i prowadzić ją z sukcesem może każdy. Z niewielkimi kosztami wiążę się co prawda również otwarcie placówki bankowej wielu sieci czy też punktu doradztwa finansowego, ale nie są to biznesy dla każdego. Większość franczyzodawców z tych segmentów oczekuje od partnerów doświadczenia w sprzedaży produktów finansowych. Niekiedy jest to wymóg konieczny, innym razem mile widziany, ale w tym drugim przypadku pojawią się za to inne wymogi, typu umiejętności menedżerskie, sprzedażowe, inicjatywa w pozyskiwaniu klientów.

Sieci bankowe są bardzo liczne, ale nie brakuje w nich niezadowolonych franczyzobiorców, którzy chętnie dają upust swoim emocjom na różnych forach internetowych. To najlepszy dowód na to, że biznes ten nie jest łatwy i należy bardzo krytycznie ocenić swoje umiejętności w zakresie poprowadzenia go.

Koszty otwarcia placówki partnerskiej banku mogą wahać się od ok. 20 tys. zł do nawet 100 tys. zł w zależności od banku. Najniższe wymogi w tym zakresie, pozwalające zrealizować otwarcie za kwotę poniżej 30 tys. zł, mają: Pekao SA, FM Bank, BZ WBK, Eurobank, Alior Bank i Meritum Bank.

Jedynie Eurobank nie planuje dalszego intensywnego rozwoju sieci franczyzowej. Koncentruje się na poprawie efektywności sieci, w szczególności poprzez zmiany lokalizacji wybranych placówek w ramach aktualnych miast lub przeniesienie ich do innych miast. Te działania prowadzone są we współpracy z dotychczasowymi partnerami, choć zdarza się też, że działające placówki obejmują nowi franczyzobiorcy.

Największe możliwości współpracy czekają na franczyzobiorców w najmłodszych, najkrócej rozwijanych sieciach, tj. FM Banku, Meritum Banku oraz Alior Banku. Ten ostatni, aby dodatkowo zachęcić franczyzobiorców do współpracy, do końca bieżącego roku oferuje promocję, która jeszcze bardziej obniża koszty inwestycji w placówkę. Będą oni mogli liczyć na wypłatę ryczałtu w wysokości 12 tys. zł do wykorzystania na cele związane z adaptacją lokalu.

c. Doradztwo finansowe

Poprzez franczyzę rozwijają się także tzw. multiagencje, czyli sieci firm doradztwa finansowego wyspecjalizowane w sprzedaży określonych produktów finansowych, np. w przypadku Credit House są to kredyty hipoteczne, Leasing-Experts – leasingi, Centrum Ubezpieczeń Komunikacyjnych – ubezpieczenia komunikacyjne, Star Finance – kredyty (zwłaszcza szybkie kredyty gotówkowe), leasingi, ubezpieczenia oraz płatności masowe.

Podobnie jak banki, tak i firmy zajmujące się doradztwem finansowym poszukują do swoich sieci partnerów z doświadczeniem w branży. W większości przypadków jest to warunek konieczny, choć niektóre sieci rozpatrzą także kandydatury osób bez takiego doświadczenia, ale za to spełniające pozostałe wymogi. Np. w przypadku sieci Fines Operator Bankowy, która nie wymaga doświadczenia w bankowości czy dystrybucji produktów finansowych, będą to takie cechy jak przedsiębiorczość i samodzielność oraz predyspozycja do zarządzania kilkuosobowym zespołem pracowników.

Inwestycja w niewielką placówkę, w której będzie działał punkt, to wydatek na poziomie kilkunastu tysięcy złotych. Warto podkreślić, że nie wystarczy w tej branży posiadać jedynie dokładnie odliczoną sumę, która pokryje inwestycję wstępną. Osiągnięcie momentu rentowności może potrwać kilka miesięcy, co oznacza, że przedsiębiorca powinien mieć dodatkowe środki na pokrycie bieżących kosztów działalności w początkowym okresie jej funkcjonowania. Dotyczy to również prowadzenia placówki bankowej. Franczyzodawcy z branży radzą zwykle, aby kwota ta była równa trzymiesięcznej wartości kosztów bieżących.

Przykłady niedrogich konceptów z branży finansowej


Sieć Liczba jednostek (sierpień 2011) Wartość inwestycji Okres zwrotu / Przewidywane zyski
InPost 900 kilka tys. zł (1250 zł netto + adaptacja lokalu i zakup wyposażenia) 2800 zł zysku miesięcznie (podstawowa oferta), 6400 zł miesięcznie (rozbudowana oferta)
Monetia 450 5600 zł + adaptacja lokalu i zakup komputera oraz sejfu zwrot w 8 – 10 miesięcy
DG-Inwest Broker Finansowy 19, w tym 12 franczyzowych ok. 6000 zł + adaptacja lokalu zwrot w ciągu 3 miesięcy
Microcash 351 franczyzowych 10 tys. zł zwrot w ok. 5 miesięcy, późniejsze zyski na poziomie ok. 6 tys. zł brutto
Pekao ok. 1150, w tym ok. 150 franczyzowych 10 – 20 tys. zł b.d.
Credit House 13, w tym 6 franczyzowych do 15 tys. zł rentowność po ok. 2-3 mies., zyski różne, trudno podać uśrednione wartości
Star Finance 16 15 tys. zł + adaptacja lokalu zyski na poziomie kilku tys. zł miesięcznie
FM Bank 63, w tym 1 franczyzowa 15 – 20 tys. zł b.d.
Fines Operator Bankowy ok. 2000 partnerskich ok. 20 tys. zł zwrot z ciągu 6 miesięcy, szacowany miesięczny dochód brutto ok. 10 tys. zł
Leasing-Experts 7, w tym 6 franczyzowych od 20 tys. zł zwrot w ciągu 6 miesięcy
BZ WBK 619, w tym ok. 100 franczyzowych od 22 tys. zł b.d.
Eurobank 441, w tym 141 franczyzowych 24 tys. zł + adaptacja lokalu różny, trudny do uśrednienia
Alior Bank 365, w tym 155 franczyzowych 25 tys. zł + adaptacja lokalu zwrot w ciągu 3 – 8 miesięcy
Meritum Bank 88, w tym 72 franczyzowe 25 tys. zł + adaptacja lokalu zwrot niekiedy już w pierwszym miesiącu

Usługi dla biznesu

Segment tzw. tanich franczyz w tej branży jest pod wieloma względami bardzo podobny do segmentu doradztwa finansowego. Koszty wyposażenia punktu to kilkanaście tysięcy złotych. Ważne są jednak bardzo dobrze rozwinięte umiejętności sprzedażowe. Klienta biznesowego jest bowiem trudniej pozyskać niż indywidualnego. Z drugiej jednak strony, raz pozyskany klient jest zwykle źródłem regularnych dochodów. Stąd sam okres rozruchu biznesu może być ciężki i trwać wiele miesięcy. Potem można jednak liczyć na stabilność w jego prowadzeniu.

Lista drobnych usług dla biznesu jest bardzo długa i pojedyncze firmy nie ogarniają ich wszystkich, ale koncentrują się na kilku wybranych. Mogą to być np. usługi z zakresu księgowości (np. Blue Tax Group, Auxilium), tłumaczeń (ILS Agencja Tłumaczeń) bądź porad prawnych (Omega, Paragraf, WEC, Krislex). Tego typu firmy najchętniej nawiązują współpracę z innymi firmami posiadającymi bazę klientów, którym mogłyby zaproponować kolejne usługi. I tak np. kancelarie prawne swoich partnerów szukają m.in. wśród biur rachunkowych. Oczywiście musiałyby one w celu rozszerzenia działalności zatrudnić prawnika. Dzięki franczyzie mogą jednak liczyć na duże wsparcie ze strony centrali, zwłaszcza przy obsłudze bardziej skomplikowanych spraw.

Tego typu sieci są otwarte również na osoby, które do tej pory nie prowadziły własnego biznesu, ale chcą spróbować w nim swoich sił. Na sukces w tych przypadkach czeka się jednak dłużej. Pokazują to wyliczenia Blue Tax Group, która szacuje, że firmy obecne na rynku już wcześniej osiągają zwrot inwestycji w licencję BTG w kilka miesięcy. W przypadku nowych podmiotów rozpoczynających dopiero działalność trwa to od 12 do 16 miesięcy.

Wśród niskokosztowych konceptów oferujących usługi, z których korzystają w dużej mierze firmy, znajdziemy również te związane z regeneracją i sprzedażą kartridży oraz drobnego sprzętu biurowego (choć wśród klientów tych punktów będą także osoby indywidualne) oraz reklamą. Do pierwszej kategorii zaliczymy takie sieci jak m.in. Printeria.pl, Pintmania, S-Printer i Cartridge World. Ta ostatnia zmieniła niedawno warunki przystąpienia do niej. Obecnie otwarcie punktu CW jest dużo tańsze, dzięki niższym kosztom licencji i kredytowi kupieckiemu na zatowarowanie początkowe. Jeśli odejmiemy koszty zatowarowania, także objęte kredytem kupieckim, to w 30 tys. zł może zamknąć się również inwestycja w sklep z artykułami biurowymi Office 1.

Warto jednak podkreślić, że franczyzobiorca, który posiada jedynie dokładnie odliczone środki na inwestycje początkową, powinien... jeszcze chwilę się z nią wstrzymać i zaoszczędzić więcej pieniędzy. Kredyt kupiecki jest bardzo wygodnym wsparciem pozwalającym obniżyć inwestycję początkową. Jednak w przeciągu kilku tygodni lub miesięcy trzeba będzie go spłacić, pomimo tego, że prawdopodobnie nie wszystkie artykuły nim objęte uda się w tym czasie sprzedać. Co więcej, te najszybciej rotujące trzeba będzie na bieżąco uzupełniać.

W segmencie związanym z usługami reklamowymi działają z kolei takie sieci jak In the press, Print Terminal, Coffee News czy Lunch Times. Działalność pierwszych dwóch związana jest z usługami poligraficznymi – drukowaniem materiałów reklamowych, plakatów ulotek, folderów, wizytówek etc. Partnerzy koncentrują się na pozyskiwaniu zleceń od lokalnych firm, drukiem zajmuje się centrala, dzięki czemu inwestycja początkowa jest bardzo niska. Dwa kolejne wymienione wyżej koncepty – Coffee News i Lunch Times – to z kolei cykliczne publikacje zawierające reklamy lokalnych firm.

Coffee News to gazetka wydawana na licencji kanadyjskiej. Jest ona dystrybuowana w kawiarniach i restauracjach, zawiera pozytywne informacje i różnego rodzaju ciekawostki oraz reklamy lokalnych firm. Obecnie wydawana jest w 14 miastach w Polsce. Lunch Times to z kolei gazetka skupiająca oferty lokali gastronomicznych z danego rejonu i dystrybuowana wśród okolicznych mieszkańców i pracowników. Firmy nie muszą inwestować w ulotki, zaś klient nie musi ich kolekcjonować – w ramach jednej dostaje szeroką ofertę gastronomiczną. Oba biznesy doskonale nadają się dla osób, które chcą, lubią i potrafią sprzedawać reklamy. Biznes – podobnie jak inne z tej branży – trudny na początku, ale po kilku miesiącach można już liczyć na bazę stałych klientów przynoszących regularne zyski.

Przykłady niedrogich konceptów z branży usług dla biznesu


Sieć Liczba jednostek (sierpień 2011) Wielkość inwestycji Zwrot inwestycji / Przewidywane zyski
Blue Tax Group 20, w tym 18 franczyzowych 4 tys. zł lub 14 tys. zł (licencja), w drugim przypadku konieczny jest także lokal do prowadzenia działalności zwrot w 12-16 mies. dla firm rozpoczynających działalność; kilka mies. dla firm obecnych na rynku wcześniej
Kancelarie Prawne Omega 18, w tym 15 franczyzowych 10 – 20 tys. zł ok. 3-6 mies. do uzyskania rentowności, późniejsze dochody w przedziale 3-15 tys. zł
Kancelarie Prawno-Podatkowe Paragraf 7, w tym 6 franczyzowych 10 – 20 tys. zł b.d.
Print Terminal 44, w tym 43 franczyzowe 5,3 – 11,7 tys. zł netto + komputer z oprogramowaniem zwrot w 6 – 12 miesięcy
Printeria.pl 14, w tym 12 franczyzowych min. 15 tys. zł netto zwrot w kilka miesięcy
Printmania 11, w tym 8 franczyzowych ok. 30 tys. zł zwrot w 6 – 8 miesięcy
ILS Agencja Tłumaczeń ok. 30 12 – 16 tys. zł zwrot w kilka miesięcy
Coffee News 14, w tym 12 franczyzowych 12 – 20 tys. zł netto zwrot w ok. 3 – 6 miesięcy
In the press 5, w tym 4 partnerskie 3 tys. zł zysk w wysokości kilku tys. zł miesięcznie, w zależności od aktywności partnera
Lunch Times 4, w tym 2 franczyzowe 11 tys. zł netto b.d


Branża edukacyjna

Stosunkowo dużo ofert tzw. tanich franczyz istnieje w branży edukacyjnej. Wynika to z tego, że wiele sieci działających na tym rynku specjalizuje się albo w nauczaniu mobilnym (z dojazdem do klienta), albo zajęciach prowadzonych w salach wynajmowanych na godziny. W obu tych przypadkach nie ma konieczności inwestowania na starcie w stacjonarne biuro oraz sale lekcyjne. Wydatki ograniczają się do zakupu licencji oraz reklamy. Aczkolwiek, zwłaszcza w przypadku konceptów mobilnych, franczyzobiorca powinien dysponować również autem.

W branży tej, wśród nieskonakładowych konceptów możemy wyróżnić trzy podstawowe specjalizacje jeśli chodzi o obszary nauczania. Osoby, które chcą zająć się edukacją i jednocześnie nie mogą bądź nie chcą wydawać zbyt dużo na start w tym biznesie, mogą zająć się:

- nauczaniem języków obcych – opcja szczególnie atrakcyjna dla osób z wykształceniem filologicznym, aczkolwiek mogą z niej skorzystać także przedsiębiorcy, którzy zatrudnią lektorów,
- nauczaniem technik pamięciowych i szybkiego czytania – w tym przypadku żadne konkretne studia nie ułatwiają prowadzenia działalności, trzeba przejść trening organizowany przez franczyzodawcę, potrafić pozyskiwać klientów oraz przekazywać im wiedzę, która jest podstawą działalności (spełnienie tego ostatniego warunku zwykle nie jest problemem, bowiem w ramach licencji franczyzodawca przekazuje metodykę nauczania tych technik),
- prowadzeniem zajęć ogólnorozwojowych dla dzieci – tu ważna jest umiejętność docierania do środowisk rodziców w celu pozyskiwania klientów, ale najistotniejsza jest chęć pracy z małymi dziećmi.

a. Nauczanie języków obcych

Wśród niskonakładowych konceptów franczyzowych w tym segmencie rynku znajdziemy przede wszystkim szkoły mobilne: mSchool, mobileEnglish oraz Moose. Licencja na działalność w ramach pierwszej sieci kosztuje 6000 zł netto niezależnie od wielkości obszaru wyłączności. Dodatkowo w ramach tej licencji można otrzymać dostęp do marki i działalności w ramach sieci mobileTeachers (korepetycje). Dwie pozostałe sieci uzależniają koszt opłaty wstępnej od wielkości miasta. Wynika to oczywiście z tego, że w mniejszych miastach potencjalne zyski są niższe, zaś w większych - wyższe. Nie należy jednak się nastawiać na to, że przekroczą one kilka tysięcy złotych miesięcznie. Według mobileEnglish, franczyzobiorca ze średniej wielkości miasta (ok. 60 tys. mieszkańców) może osiągać dochody w wysokości ok. 3200 zł miesięcznie. Według sieci mSchool, franczyzobiorcy z największych miast, od 900 tys. mieszkańców wzwyż mogą liczyć na roczny dochód w wysokości 120 tys. zł (ok. 10 tys. zł miesięcznie).

Należy pamiętać jednak, że wszystko zależy od umiejętności franczyzobiorcy w zakresie pozyskiwania klientów, gdyż to od ich liczby będą ostatatecznie zależeć dochody właściciela placówki. Bardzo dobrze odzwierciedlają to symulacje dochodów przygotowane przez Centrum Edukacyjno-Szkoleniowe academic!. Firma oferuje franczyzę w zakresie korepetycji bądź nauczania języków bądź też na działalność łączącą te dwa segmenty. Według jej wyliczeń, oddział, który ma 10 uczniów w miesiącu osiągnie dochód (po odjęciu wynagrodzeń nauczycieli) na poziomie ok. 1300 zł, przy 50 będzie to już 6800 zł, zaś przy 200 – ponad 27 tys. zł. Jesli chodzi o nauczanie języków to przy jednej 6 – osobowej grupie można osiągnąć roczny dochód w granicach 6 – 8 tys. zł, przy 3 grupach może to być 15 – 25 tys. zł, zaś przy 10 grupach 50 – 80 tys. zł rocznie, przy czym te wyższe kwoty dotyczą droższych kursów - nauczania języków dla profesjonalistów (prawników, bankowców etc.).

Niskie koszty wiążą się także z rozpoczęciem działalności w ramach takich sieci jak Early Stage, Abrakadabra oraz Pingu's English. Early Stage nie pobiera opłat licencyjnych, nie wymaga także posiadania konkretnej placówki pod szkołę (choć w takim kształcie działają niektóre oddziały), istnieje bowiem możliwość nauczania tą metodą w salach wynajmowanych na godziny, np. w szkołach. Koncept cieszy się dużą popularnością, ma już 22 franczyzobiorców oraz 15 oddziałów własnych. Abrakadabra i Pingu's English to koncepty zagraniczne. Rozwijające je w Polsce firmy pobierają opłaty licencyjne, ale nie są one wygórowane, zamykają sie w kwocie kilku tysięcy złotych – dokładna kwota zależy od obszaru wyłączności. Obie sieci nastawiają się m.in. na sprzedaż licencji osobom, które prowadzą juz jakiś „dziecięcy” biznes, np. przedszkole albo klub malucha. W przypadku inwestycji od zera konieczna jest oczywiście placówka. Według przedstawicielki sieci Abrakadabra, wyposażenie jednej sali nie powinno jednak przekroczyć 2 tys. zł.

Warto dodać, że otwarcie profesjonalnej, stacjonarnej szkoły językowej nie jest może tak tanie jak oddziału mobilnego, ale również uznawane jest za stosunkowo niedrogi biznes do uruchomienia. Taką placówkę można otworzyć już za ok. 40-50 tys. zł, m.in. w ramach takich sieci jak Mała Lingua, British School, Leonardo School czy Open School.

b. Nauczanie technik pamięciowych i szybkiego czytania

Dość niszowa dziedzina, ale bardzo popularny biznes. Poprzez franczyzę w tej branży rozwija się już 5 sieci: Intelektualnie.pl, Edu, Szkoła Pamięci SPW, Akademia Nauki oraz Centrum Kształcenia Optimum. Łącznie mają one ponad 240 oddziałów. Zanim więc skusimy się na niski koszt startu i dość interesujący przedmiot nauczania, warto dokładnie zorientować się, czy w naszym mieście działają już tego typu firmy, a jeśli tak, to czy na pewno znajdzie się miejsce na kolejną.

c. Zajęcia ogólnorozwojowe dla dzieci

Warunkiem koniecznym do działalności w tym segmencie rynku jest chęć pracy z małymi dziećmi. Chętnie na tego rodzaju franczyzy decydują się młode mamy. Pozostałe warunki zależne są od specyfiki działalności, np. w przypadku sieci Kreatywka potrzebny jest muzyczny słuch i umiejętność czystego śpiewania, zaś w przypadku sieci Socatots – chęć do wykonywania ćwiczeń fizycznych.

Ceny licencji w tym segmencie rynku – podobnie jak w przypadku szkół mobilnych – uzależnione są od wielkości obszaru wyłączności (aglomeracja, miasto bądź wybrane dzielnice), na którym chce działać franczyzobiorca. Poza licencją, przedsiębiorcę czekają także drobne wydatki, rzędu kilku tysięcy złotych, na podstawowe pomoce do prowadzenia zajęć oraz reklamę. Zyski – podobnie jak w innych segmentach rynku niedrogich franczyz edukacyjnych – na poziomie kilku tysięcy złotych miesięcznie.

Przykłady niedrogich konceptów z branży edukacyjnej

Sieć Liczba jednostek (sierpień 2011) Wartość inwestycji Okres zwrotu / Przewidywane zyski
Edu 16, w tym 7 franczyzowych 890 – 4770 zł zwrot w 1-2 miesiące
Centrum Kształcenia Optimum 1 własna, 1 franczyzowa i 1 partnerska 2 – 4 tys. zł zwrot w 2-3 miesiące
Arysto Korepetycje 6, w tym 5 franczyzowych 3500 - 6250 zł netto (licencja) b.d.
Abrakadabra 13, w tym 12 franczyzowych 3 – 7 tys. zł (licencja) + wyposażenie (ok. 2 tys. zł jedna sala lekcyjna) + ew. remont b.d.
Kreatywka 33, w tym 20 franczyzowych 3000 – 19 900 zł zwrot w 2 – 3 miesiące, miesięczne zyski na poziomie 2000 – 4000 (małe miasta), 3000 – 6000 (średnie miasta), powyżej 4000 (duże miasta)
Intelektualnie.pl 31 4 870 zł zwrot po pierwszym szkoleniu średniej grupy, średniomiesięczne dochody 3000 – 6000 zł, a w miastach do 100 tys. mieszkańców 2000 – 4000 zł
Centrum Edukacyjno – Szkoleniowe academic! 1 własna 5000 zł (licencja) + urządzenie niewielkiego biura 15-20 mkw. dochody zależne od zakresu zajęć i liczby uczniów, od 1300 do 27 tys. zł miesięcznie
mSchool 10, w tym 7 franczyzowych 6 tys. zł netto roczne dochody od 9 tys. zł (miasta do 50 tys. mieszkańców) do 120 tys. zł (miasta powyżej 900 tys. mieszkańców)
Moose Centrum Języków Obcych 48, w tym 33 franczyzowe 6 – 15 tys. zł zwrot w okresie od 2 do 6 miesięcy, zyski w wysokości kilku tys. zł miesięcznie (w zależności od wielkości miasta i aktywności franczyzobiorcy), dla miasta ok. 50 tys. mieszkańców jest to ok. 3 tys. zł miesięcznie
mobileEnglish 75 6 – 33 tys. zł (w zależności od wielkości obszaru na wyłączność) zyski w wysokości kilku tys. zł miesięcznie (w zależności od wielkości miasta i aktywności franczyzobiorcy), dla miasta ok. 50 tys. mieszkańców jest to ok. 3 tys. zł miesięcznie
Socatots 11, w tym 10 franczyzowych od 10 do kilkudziesięciu tys. zł zwrot w okresie powyżej roku
Helen Doron ok. 175, w tym ok. 170 franczyzowych ok. 20 tys. zł + adaptacja lokalu b.d.
MathRiders 5, w tym 4 franczyzowe ok. 20 tys. zł + adaptacja lokalu b.d.


Inne branże i koncepty

a. Gastronomia

W tej branży niestety nie znajdziemy zbyt dużego wyboru tanich franczyz. Większość konceptów wiąże się z wydatkiem powyżej 50, a często nawet 100 tysięcy złotych. Aczkolwiek udało nam się wytypować kilka wyjątków. Mowa o sieciach mobilnych jak np. New York Hot Dog czy Magiczna Kukurydza, a także sieciach vendingowych, np. Alois Dallmayr czy Hello Coffee.

Ogromną zaletą mobilnych wózków z hot dogami czy kukurydzą na ciepło, oprócz niskiej kwoty inwestycji, jest właśnie mobilność. Bowiem w gastronomii niezwykle istotnym czynnikiem sukcesu jest dobrze dobrana lokalizacja. Otwierając stacjonarną restaurację, bar, cukiernię, ryzykujemy, że nie przyjmie się ona w danym miejscu, a niemałe wydatki, jakie ponieśliśmy na adaptację lokalu do potrzeb działalności, przepadną. W przypadku mobilnego stoiska to ryzyko znika – jeśli punkt nie przyjmie się w danym miejscu, możemy go bezkosztowo przenieść w inne.

Podobną zaletę mają automaty vendingowe. Są one zazwyczaj droższe od wózka z hot dogami czy kukurydzą, ale firmy organizujące te sieci umożliwiają ich dzierżawę (Alois Dallmayr) bądź leasing (Hello Coffee).
Przypomnijmy, że inwestycja w sieć NYHD to ok. 18 tys. zł. Według firmy Deco Team, która jest organizatorem sieci, jest to typowy biznes rodzinny. Najlepsze wyniki uzyskują punkty, w których pracują sami właściciele, ich obrót może być nawet o 20-30 proc. wyższy niż punktów obsługiwanych przez zatrudnionych pracowników. Mimo to wielu franczyzobiorców NYHD wybiera jednak ten drugi model. Niemniej nawet w takim modelu wózek postawiony w bardzo dobrej lokalizacji może przynosić ok. 2 tys. zł zysku miesięcznie.

Znacznie wyższe mogą być zyski osób, które wybiorą biznes vendingowy, ale pod warunkiem, że zdecydują się na eksploatację kilkudziesięciu maszyn (optymalnie ok. 40 – 50). Według szacunków operatora sieci Hello Coffee, średni przychód jednego automatu to 1250 zł miesięcznie, z czego jedna trzecia to zysk dla przedsiębiorcy.

b. Nieruchomości

Główne wydatki inwestycyjne franczyzobiorcy, który otwiera biuro nieruchomości, to licencja oraz urządzenie i wyposażenie biura. Warto pamiętać, że kilka miesięcy może też zająć jego rozruch. Matrohouse & Partnerzy szacuje, że kapitał, jakim powinien dysponować potencjalny franczyzobiorca tej sieci, to między 50 a 100 tys. zł. Z kolei szacunki sieci Północ Nieruchomości mówią o kwocie między 20 a 50 tys. zł w zależności od wielkości miasta i oddziału.

Północ Nieruchomości podaje jednocześnie, że okres zwrotu tej inwestycji to 6 – 12 miesięcy, zaś docelowe miesięczne zyski właściciela biura plasują się w przedziale 8 – 20 tys. zł. Co ważne, franczyzobiorca powinien albo sam posiadać licencję agenta nieruchomości, albo zatrudnić taką osobę. Sieci agencji nieruchomości dużą wagę przywiązują także do lokalizacji biur – najlepiej przy ruchliwej ulicy, z dużą witryną i łatwością zaparkowania samochodu w pobliżu.

c. Odzież, obuwie, akcesoria

Chociaż branża ta, podobnie jak gastronomia, oferuje wyjątkowo dużo ofert franczyzy, to niewiele z nich skierowanych jest do inwestorów ze skromnymi zasobami finansowymi. Wynika to z tego, że większość markowych sieci odzieżowych rozwija się głównie w centrach handlowych. A żeby wejść w taką lokalizację, potrzeba mocnego zaplecza finanasowego niezbędnego do tego, by sfinansować adaptację zgodnie z wysokimi wymogami i samego centrum, i sieci odzieżowej oraz wpłacić zabezpieczenie (kaucja w wysokości kilkumiesięcznego czynszu, którego stawki są zwykle bardzo wysokie).

Możliwość otwarcia sklepu odzieżowego za nieduże pieniądze zarezerwowana jest więc wyłącznie dla osób, które planują otwarcie placówki przy ulicy - najczęściej jest to możliwe tylko w mniejszych miastach bądź w przypadku otwierania sklepu z kilku specyficznych segmentów (outlet, secondhand, moda ślubna).

Sieci outletów i secondhandów, które oferują franczyzę, to m.in. City Hell, Brand New Products, Okazja!, Gwoździej, Texland. Trzy pierwsze to sieci z odzieżą typu końcówki kolekcji. W kwocie do 30 tys. zł można zmieścić inwestycję w niewielki sklep - ok. 20-30 mkw. W przypadku większych powierzchni trzeba będzie przewidzieć większe wydatki – kilkaset złotych na mkw. Związane jest to z tym, że franczyzobiorcy prowadzący outlety oraz secondahandy muszą sami sfinansować zatowarowanie placówki.

Podobna zasada panuje w sieci Okay Multibrand Shop, która również należy do najtańszych franczyz odzieżowych na polskim rynku. Inwestycja w taką placówkę zaczyna się już od 25 tys. zł dla sklepu o powierzchni ok. 30 mkw. Organizator sieci przyznaje jednak, że klienci lepiej czują się w większych sklepach, w związku z tym najefektywniejsze są placówki o powierzchni ok. 70 mkw., które notują najwyższą sprzedaż z mkw.

Większość sieci odzieżowych oferuje depozyt, co oznacza, że franczyzobiorca nie musi kupować towaru. Pozostałe wymogi są jednak najczęściej tak wysokie, że kwota inwestycji urasta do znaczniejszych sum. Do niskonakładowych konceptów, w których występuje depozyt, zaliczamy m.in. Miss Trendy, Atlantis (sezonowe stoiska z czapkami), Recman, Cocomore oraz Karen Collection (akcesoria skórzane).

d. Materiały budowlane

Z niedużymi kosztami wiąże się również otwarcie niewielkich biur handlowych oferujących różnego rodzaju materiały wykończeniowe do domów i mieszkań. Zwykle jest to ok. 10 tys. zł, do kilkunastu tys. zł. Wynika to z niewielkich powierzchni i niewielkich ekspozycji. Biura bazują raczej na katalogach oraz współpracują z większymi placówkami handlowymi danej firmy w mieście bądź regionie.

Na takich zasadach działają takie sieci jak np. Podłogi i Drzwi (drugi koncept sieci DDD Dobre Dla Domu), Okna Rąbień (stolarka okienna), Budvar (stolarka okienna), Delta Okna i Drzwi.

e. Turystyka

Otwarcie biura sprzedającego wycieczki to inwestycja od kilkunastu do nawet ponad 100 tys zł, w zależności od tego, którą sieć wybierzemy. Bardzo ważna w tym biznesie jest dobra lokalizacja - centrum handlowe lub główna ulica miasta. Istotne jest także doświadczenie w sprzedazy ofert turystycznych - albo samego franczyzodawcy, albo pracownika, którego zatrudni.

Zainteresowanie franczyzą w tej branży jest coraz większe. Na rynku pojawiają się kolejne firmy oferujące tę formułę współpracy, rośnie także grono franczyzobiorców tych konceptów. Na rynku działają już takie sieci jak m.in. Multita, Sun Club, My Travel, Urlopy.pl, Traveltain, Travelpoint czy Ostatniemiejsca.pl. Wymienione sieci to tzw. multiagnecje, które same nie organizują wycieczek, a jedynie pośredniczą w sprzedaży ofert największych touroperatorów.

Stosunkowo tanie jest otwarcie biura w ramach sieci Urlopy.pl, należącej do spółki notowanej na NewConnect. Firma ma już 7 placówek własnych i 12 franczyzowych, a do końca bieżacego roku planuje jeszcze ok. 10 otwarć. Uruchomienie placówki franczyzowej to koszt w granicach 15 - 22 tys. zł. Na zwrot z inwestycji możn aliczyć po ok. 16 - 18 miesiącach.

Do niskokosztowych konceptów z tej branży zaliczymy także Ostatniemiejsca.pl. Koszty związane z przystąpieniem do tej sieci wynoszą 12,5 tys. zł netto. Koszty związane z adaptacją i wyposażeniem lokalu to ok. 7000 zł. do tego może dojść ewentualny remont lokalu. Według franczyzodawcy, początkujący franczyzobiorcy osiągają wyniki rzędu kilu tysięcy miesięcznie, zaś oddziały będące w sieci ponad rok osiągają wyniki rzędu kilkunastu tysięcy. W ramach sieci Ostatniemiejsca.pl działa już 60 oddziałów, a do końca roku ma przybyć kolejne dziesięć.

f. Usługi dla klientów indywidualnych


Znajdziemy tu bardzo dużą różnorodność rodzajów działalności, m.in. artystyczne malowanie wnętrz, myjnie samochodowe, naprawę komputerów czy wydawanie książeczek dla dzieci. W znakomitej większości nie wymagają one posiadania odrębnego lokalu do wykonywania owej działalności. Franczyzobiorcy najczęściej dojeżdżają do klienta. Największą sztuką jest oczywiście jego pozyskanie. Stąd najlepiej zarabiają te osoby, które nie szczędzą środków na reklamę oraz są aktywne i bezpośrednio nawiązują kontakty z firmami bądź instytucjami, które mogą pomóc im w zdobyciu klientów (np. w przypadku wydawania książeczek dla dzieci będą to przedszkola, zaś napraw komputerów – sklepy IT oraz firmy, które wykorzystują taki sprzęt do pracy).

Przykłady niedrogich konceptów z różnych branż


Sieć Liczba jednostek (sierpień 2011) Wartość inwestycji Okres zwrotu / Przewidywane zyski
Niebieski Słoń ok. 50 1800 zł netto zyski od ok. 600 do ok. 6000 zł miesięcznie
PC DOC ok. 50 3000 zł + sprzęt (laptop, dysk zewn., internet bezprzewodowy) dochód miesięczny ok. 11 tys. brutto (zależny od aktywności franczyzobiorcy)
Bajart 10 4 700 zł Zwrot po ok. 6 miesiącach, miesięczne zyski 2 – 5 tys. zł
SteamArt ok. 50 6000 zł netto b.d.
Urlopy.pl 19, w tym 12 franczyzowych 15 – 22 tys. zł zwrot w 16 – 18 miesięcy
ecomyjnia (mobilna) 23 mobilne i stacjonarne 15 – 30 tys. zł zwrot w 6 – 12 miesięcy
New York Hot Dog ok. 40 ok. 18 tys. zł zyski w wysokości kilku tys. zł miesięcznie
Dr. Auto 6 19,5 tys. zł zyski rzędu 6 – 9 tys. zł miesięcznie
Ostatniemiejsca.pl 60 19,5 tys. zł + adaptacja lokalu zysk w wysokości kilku tys. zł miesięcznie w ciągu 1. roku oraz kilkunastu tys. zł od drugiego roku działalności
Lody Bonano 26 od 20 tys. zł zyski ok. 10 tys. zł miesięcznie (sezon letni)
Północ Nieruchomości 38, w tym 35 franczyzowych 20 -50 tys. zł zwrot w ciągu 6 – 12 miesięcy, średnie zyski w przedziale 8 – 20 tys. zł miesięcznie
Okay Multibrand Shop ok. 90 od 25 tys. zł od kilku do kilkunastu tys. zł zysku miesięcznie
Recman ok. 40 25 – 53 tys. zł b.d.
Atlantis 0, stoiska sezonowe, w minionym działały 2 własne i 6 franczyzowych ok. 30 tys. zł punkty sezonowe, działające od września do stycznia, zwrot w połowie drugiego sezonu działalności


Własny biznes bez inwestycji


Na zakończenie kilka słów poświęcimy ofertom współpracy ajencyjnej. W dużym skrócie polega ona na tym, że ajent prowadzi własną działalność gospodardczą, ale w placówce należącej do właściciela sieci. Ten model funcjonowania bardzo popularny jest w segmencie sklepów convenience: Żabka i Freshmarket (Żabka Polska SA), Dobry Wybór (Kolporter SA) oraz Aligator (Eko Holding SA). W ten sposób rozwijają się również kioski i saloniki prasowe Ruch i Kolporter, a także salony z multimediami Empik. Do grona sieci, które gotowe są oddać przedsiębiorcom zewnętrznym własne placówki do prowadzenia, należą także m.in. Vision Express oraz Sphinx. Aby zostać franczyzobiorcą jednej z tych dwóch sieci, trzeba zainwestować kilkaset tysięcy złotych. Ajentem może być każdy, kto posiada odpowiednie umiejętności menedżerskie. Zarobki takiej osoby są uzależnione bezpośrednio od wyników placówki, którą ona prowadzi.

Jakie są plusy i minusy systemu ajencyjnego?

Ta forma współpracy niesie ze sobą szereg korzyści dla obu stron. Firma tworząca sieć pozbywa się w ten sposób formalności i obowiązków związanych z zatrudnianiem pracowników – zajmuje się tym ajent, który sam pełni zazwyczaj rolę kierownika placówki. Praktyka pokazuje, że taka osoba jest znacznie bardziej zaangażowana w wykonywanie swoich obowiązków niż pracownik na etacie, co przekłada się na lepsze wyniki punktu, którym zarządza. Korzyścią dla partnera jest wspomniany wcześniej brak konieczności angażowania własnych środków w otwarcie placówki. Otrzymuje on gotowy punkt handlowy bądź usługowy, a także szkolenia i wiedzę na temat tego, jak prowadzić ten biznes.

A minusy? W stosunku do etatu – zdecydowanie większa odpowiedzialność, a także zazwyczaj konieczność wpłacenia kaucji za powierzone mienie bądź podpisania weksla. Jak w przypadku każdego własnego biznesu, może okazać się też, że nie przynosi on oczekiwanych dochodów.

Joanna Cabaj - Bonicka
Akademia Rozwoju Systemów Sieciowych
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

6 października 2011 r.